Definicja umowy o roboty budowlane została zawarta
w art. 647 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem przez umowę o roboty
budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu,
wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor
zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności
związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy
i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego
wynagrodzenia.
W kontekście umowy o roboty budowlane i
formułowania jej treści Sąd Najwyższy słusznie zauważył w wyroku z dnia z dnia
5 listopada 2015 r. - sygnatura akt V CSK 124/15 - iż postanowienia umowne określające sposób
zabezpieczenia roszczeń zamawiającego nie należą do elementów przedmiotowo
istotnych umowy o roboty budowlane, jednakże w judykaturze wyrażono trafne
stanowisko, które skład orzekający w niniejszej sprawie podziela, że udzielenie
zabezpieczenia należytego wykonania robót może nastąpić poprzez przyzwolenie
zamawiającemu na niewypłacenie części wynagrodzenia. Ustalenie więc ad casu
charakteru prawnego i kwalifikacji kwoty udzielonego w taki sposób
zabezpieczenia uzależnione jest zatem od wykładni treści postanowień umowy i
ustalenia rzeczywistej woli stron, … , z uwzględnieniem przesłanek i kryteriów
dokonania takiej oceny określonych w art. 65 § 2 k.c. co do charakteru
(statusu) kwot podlegających zatrzymaniu w razie wystąpienia przesłanek
korzystania przez uprawnionego z ustanowionego zabezpieczenia.
Zgodzić się należy także i z tym stanowiskiem Sądu
Najwyższego, że uprawnienie stron umowy
do zastrzegania określonych, w ramach swobody kontraktowej, sposobów
zabezpieczeń nie może prowadzić do wyłączenia albo ograniczenia prawnej ochrony
wynagrodzenia należnego podwykonawcom za wykonane przez nich roboty budowlane,
a przewidzianej przepisami art. 647 (1) § 5 i § 6 k.c.
W kontekście formułowania zapisów umowy o roboty
budowlane, a związaną z określeniem wynagrodzenia warto wspomnieć wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 10 września 2015 r. o sygnaturze II CSK 630/14, gdzie Sąd
Najwyższy stanął na stanowisku, że określenie charakteru wynagrodzenia za
wykonanie prac określonych umową z zamawiającym nie miało znaczenia dla
rozliczeń dokonywanych pomiędzy uczestnikami konsorcjum. W odniesieniu do
każdego rodzaju wynagrodzenia, należy się ono wykonawcy za prace rzeczywiście
zrealizowane zgodnie z umową (art. 642, art. 647 k.c.).
W wyroku z 25 marca 2015 roku, sprawa o sygnaturze
akt II CSK 389/14, Sąd Najwyższy stwierdził, iż w umowie o roboty budowlane,
uregulowanej w art. 647 i następne k.c., strony mogą określić wynagrodzenie za
wykonane roboty jako wynagrodzenie ryczałtowe, przewidziane w art. 632 § 1
k.c., jak też zastrzec możliwość jego modyfikacji, w zależności od zaistnienia
konieczności wykonania robót dodatkowych lub zmniejszenia zakresu robót
podstawowych. Prawnymi konsekwencjami ukształtowania wynagrodzenia ryczałtowego
bez takiej klauzuli jest zarówno niedopuszczalność podwyższenia go, jak też
obniżenia, nawet gdyby dochód osiągnięty przez wykonawcę był wyższy od
założonego w kalkulacji będącej podstawą określenia wysokości ryczałtu
W kontekście umowy o roboty budowlane warto też
wspomnieć o regułach FIDIC. Zdaniem Sądu Najwyższego zawartego w wyroku z 19
marca 2015 roku - warunki FIDIC w żadnym wypadku nie mogą być traktowane jako
mające walor norm prawa międzynarodowego. Oznacza to, że wykładnia
zamieszczonych w nich postanowień, włączonych do treści wiążącej strony umowy,
jest dokonywana zgodnie z regułami wykładni oświadczeń woli (umów) określonymi
w art. 56 oraz 65 § 1 i 2 k.c.
W przypadku nie zachowania wymogów formalnych dotyczących
umowy o roboty budowlane warto wspomnieć też o orzeczeniu Sądu Najwyższego, w
którym wskazano, że w sytuacji, gdy umowa, na podstawie której zostały wykonane
roboty budowlane jest nieważna, od strony korzystającej z efektów
przeprowadzonych prac sąd może zasądzić wynagrodzenie na podstawie przepisów o
bezpodstawnym wzbogaceniu.
Umowa o roboty budowlane jest zawierana także w
trybie ustawy prawo zamówień publicznych. W wyroku z dnia 18 lutego 2016 r o
sygnaturze II CSK 197/15 Sąd Najwyższy wyjaśnił na tle umowy o roboty budowlane
i przepisów o zamówieniach publicznych, iż umowy zawierane w reżimie prawa
zamówień publicznych nie są odrębnym typem umów nazwanych, zatem powinny być
kwalifikowane na zasadach ogólnych. Niemniej zastrzec należy, że słownik
ustawowy p.z.p. zawiera w art. 2 pkt 8 samodzielną definicję pojęcia
"roboty budowlane", co oznacza że ma ono charakter autonomiczny.
Stosowanie przepisów kodeksu dotyczących umowy o roboty budowlane, w tym
dyrektywy interpretacyjnej z art. 649 k.c., może zatem dotyczyć tylko takiej
umowy zawartej w następstwie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego,
której przedmiotowy zakres świadczenia wykonawcy pokrywa się z art. 647 k.c.
Dalej Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli nie
odpowiada ono pojęciom "robót budowlanych określonych w przepisach
wydanych na podstawie art. 2c" lub "obiektu" w rozumieniu tego
przepisu rozważyć należy kwalifikację umowy jako umowy o dzieło (art. 627 i n.
k.c.). Jeżeli zamówienie obejmuje równocześnie różne usługi, dostawy lub roboty
budowlane, do udzielenia zamówienia stosuje się przepisy dotyczące tego
przedmiotu zamówienia, którego wartościowy udział w danym zamówieniu jest
największy, chyba że wskazano inną regułę preferencyjną (art. 6 p.z.p.).
Jak więc widać tematyka związana z formułowaniem
umów i zastrzeżeń umownych w umowie o roboty budowlane, a także interpretacją
pojęć jest bardzo bogata – i tę tematykę na tle orzecznictwa i przepisów prawa
postaramy się przybliżyć. W każdej sprawie związanej z umową o roboty budowlane, bez względu na zakres wiedzy i obeznania z orzecznictwem, zachęcamy do konsultacji z adwokatem lub radcą prawnym, którzy z pewnością w swoich kancelariach pomogą w zawiłościach związanych z tą instytucją prawa cywilnego.